When you cried i’d wipe away all of your tears…
Boję się. Boję się, że moja wyobraźnia kiedyś umrze. Zostanie pochłonięta przez czarną dziurę masowego ‘indywidualizmu’. Pozbawi mnie snów i marzeń. Dźwięki wtedy będą tylko dźwiękami, słowa tylko słowami, a obrazy tylko obrazami. Emocje ucichną, schowają się za kotarą pracoholizmu i złudzeń. Zabraknie ekscytacji chwilami jakże zwykłymi. Wsiądę do łodzi naiwności i popłynę na jezioro ślepoty…